wtorek, 13 marca 2012

Kicaki rozrabiaki :)

Przykicały do nas dwa wiosenne zajączki – Leoś i Łukaszek :)
Imiona nadane przez moje dziecko zapewne zainspirowane są bohaterami jakiejś bajki…;))
Pomysł ich wyszydełkowania narodził się spontanicznie,a tworzenie sprawiło mi wiele przyjemności:)
Poznajcie nasze kicaki:
100_4055
Przyniosły nam w prezencie świeżutką marchewkę i dorodną truskawkę ;))
Aż nasza kicia się nimi zainteresowała:
100_4053
:))
Pozdrawiam moich czytelników.

8 komentarzy:

  1. Super :)
    Powinnaś częściej tak "spontanicznie" tworzyć ;-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Wielki entuzjazm towarzyszy takim spontanicznym pracom ;))

      Usuń
  2. Fajne zajączki! Chyba właśnie zainicjowały sezon wielkanocny ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dlatego je stworzyłam...Wielkanoc poczułam ;)
      Cieszę się,że jesteś!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Śliczne są ;) Szczególnie ten wąsaty ;)! Słodziaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kicaki bardzo słodkie. Spontan zawsze jest najlepszy:)
    Zapraszam do mojego szydełkowego bloga:
    http://koronkowarobota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥