czwartek, 14 czerwca 2012

Truskawki,truskawki!

Dla mnie - sezon truskawkowy mógłby trwać w nieskończoność,ale czy sięgałabym wtedy po nie z taką ochotą?Jak coś się ma na co dzień to szybko przestaje być czymś ekstra,czymś na co czeka się z niecierpliwością.Więc może niech zostanie tak jak jest...:)Po truskawkach będą borówki,jagody jeżyny,porzeczki maliny, wiśnie...Uwielbiam owoce...chyba wszystkie!!
A dziś był u nas "gofrowy dzień". Dzieci się domagały więc zafundowaliśmy sobie (bo ja i Pan B.też nie pogardzimy...;) )śniadanie i kolację w postaci gofrów z truskawkami posypanych cukrem pudrem...Ach,do licha z dietą!!Zjadłam chyba pięć :)
M N I A M !!


 Pozdrawiam!!

6 komentarzy:

  1. Rozgrzeszam, bo bez bitej śmietanki było ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to niby miała być taka wersja "light" ;))

      Usuń
  2. Mnam uwielbiam truskawki. Dlaczego one nie rosną u nas cały rok??? Gofry o mi przypomniałaś muszę kiedyś zrobić. Aga nie przejmuj się coś takiego jak kalorie nie istnieje :) Czasem trzeba zgrzeszyć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥