piątek, 12 kwietnia 2013

Ciepło…Ciepło…Cieplej ;)

Witajcie kochani!
Nareszcie mamy ciepłe i w miarę słoneczne dni……bardzo przyjemne :)Naprawdę się cieszę,bo momentami zdawało mi się,że wiosna nigdy nie przyjdzie……

100_6672

Zawsze niezmiernie mnie cieszą wszystkie oznaki wiosny,gdy spod ziemi wychodzą pierwsze delikatne roślinki,a na drzewach pojawiają się pąki.Nie wiem jak u Was ale u mnie ptaki dają już wspaniałe,donośne  koncerty i jakoś tak weselej się robi na duszy.
Promienie słońca zaglądają w każdy zakamarek ogrodu…..to naprawdę wspaniały widok!


 
100_6683

Przebiśniegi są takie piękne!!
Moi chłopcy na razie jeszcze nie korzystają z kwietniowego ciepełka.Obydwaj są chorzy.To efekt przedłużającej się zimy i osłabienia, starszy przynosi wszelkie infekcje z przedszkola.Przygotowałam sobie roślinki do wysiania i wysadzenia,mieliśmy to robić razem,ale chyba będziemy musieli kilka dni poczekać.Sezon się opóźni…..
W tym roku postanowiłam,jak widzicie na zdjęciu, skorzystać z recyclingu i przygotowałam sobie pojemniczki spożywcze do wysiania roślinek :)

100_6685
W domu z dzieciakami jest jednak sympatycznie,bo oprócz walki z uciążliwymi objawami choroby(swędząca wysypka u dziecka…)miło spędzamy czas na wspólnych zabawach.Staram się nie dramatyzować :)
Wczoraj postanowiliśmy zrobić sobie soczek marchwiowo- jabłkowy.Robicie swoim dzieciom własne soczki,czy raczej kupujecie gotowe ?No właśnie,ja częściej sięgam na sklepową półkę :)
A taki domowy sok,jeszcze gdy  zrobiony z własnych warzyw i owoców,jest dużo zdrowszy od tego gotowego.Przede wszystkim nie zawiera cukru i zagęszczaczy.
Nam smakował wyśmienicie!

100_6688
Pozdrawiam Was serdecznie!
agnieszka

4 komentarze:

  1. dużo zdrówka dla chłopaków a foty cudne oby ta wiosna juz zawitała u nas na całego

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta wiosna cieszy bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zauważyłam te głośne ptaszki,wspaniale jest słyszeć od samego rana tą wrzawę ;)
    Identyczny sok robiłam moim pociechom ,jeszcze nie tak dawno (jesienią),Tomasz go pije jak smok,muszę podkradać co by została chodź szklanka dla (już dorosłej obecni)Roksany.
    Ja z kwiatów zasiałam aksamitki,a jeszcze wplanie mam słoneczniki zasiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne fotki. Ja tak samo robię, że wykorzystuje pudełeczka po jogurtach i serkach. Soczek zrobiony w domu nie ma nic pyszniejszego i zdrowszego :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥