niedziela, 21 lipca 2013

Pierwszy Dzień w Wakacyjnym Nastroju :)

100_6963-001
Witajcie Kochani!!
Mam nadzieję,że w spokoju i radości spędzacie ciepłe i słoneczne dni lata.Dla mnie tak naprawdę dopiero dziś zaczęło się wolne…:)Dziś jest pierwszy letni poranek, kiedy miałam czas spokojnie usiąść z kubkiem herbaty i książką,spokojnie i bez pośpiechu zażywać uroków nadchodzącego dnia.
Zakończyłam remont,malowanie,urządzanie i sprzątanie ;)Połowa lipca za nami,beztroska i urok pierwszych wakacyjnych dni przemknęły mi gdzieś przed nosem…mam nieodparte wrażenie,że dużo miłych rzeczy mnie ominęło…
Przyznam szczerze,że jestem zmęczona bałaganem i zamieszaniem,chaosem i dezorganizacją naszego codziennego życia.Powoli wszystko wraca do normy…
W domu czyściutko,na stole bukiet świeżych kwiatów…
100_6965-001
Obiecałam Wam kilka zdjęć nowej łazienki,choć światło nie jest tam najlepsze do fotografowania.Wszystko wychodzi żółte,a w rzeczywistości jest w ciepłym odcieniu beżu.
Pomieszczenie to przeszło prawdziwą metamorfozę,zmieniliśmy dosłownie wszystko co się dało.Jednak zdjęć przed i po,raczej nie będzie…wszystkie straciłam wraz z formatowaniem dysku. Prawdę mówiąc nie tęsknię szczególnie za poprzednim wystrojem :)
Zapraszam.
Na ścianach ułożone są płytki gresowe w odcieniach beżu(duże - 33,3cm x 66,6cm),a na podłodze beżu i brązu.Na wprost drzwi kwadratowa umywalka na granitowym blacie.
100_6979-002
Pod blatem zamontujemy drzwiczki z “żaluzją”,ponieważ musimy zasłonić rury…Są na nich zawory więc nie można było zabudować.
100_6974-001
Po prawej stronie - wbudowane półeczki,a na nich koszyki z hiacyntu wodnego(kupione w JYSK),wypełnione używanymi na co dzień kosmetykami i przyborami. 
100_6969-001
Ukośne półeczki obłożone od frontu mozaiką.
100_6980-001
Dalej, zabudowany piec gazowy…i lustro na połowie sąsiedniej ściany…
100_6983-001
…w którym odbija się część łazienki…
100_6973-001 Po lewej stronie murowana kabina prysznicowa,z pasem mozaiki – tej samej co na półeczkach.
100_6981-002
Podłoga pod prysznicem wyłożona kamyczkami(jest to gres do złudzenia przypominający otoczaki).Ach,jak przyjemnie się po nich stąpa…:)
100_6982-001
Murek i siedzisko wyszły “przypadkiem”,ponieważ szukaliśmy pomysłu aby zabudować rury.Jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolona.Siedzisko jest bardzo praktyczne przy zabiegach kosmetycznych stóp,a na murku, jak widzicie, ustawiamy kosmetyki do kąpieli.
Odpływ liniowy to nasza zachcianka,nad którą zastanawialiśmy się ze względu na kosmiczne ceny.W końcu zdecydowaliśmy się na zakup,a wrażenie estetyczne jest nieporównywalne do zwykłej kratki.Do tego bardzo łatwo się czyści i ma system zapobiegający zapychaniu.Wszystkie “śmieci” zostają w zasięgu,a do rur płynie czysta woda.
Z kabiną sąsiaduje kącik WC :)Oddzielony niewysokim murkiem.Jak możecie zauważyć, okno wypadło w kabinie(wcześniej była tu wanna),dlatego nie mogliśmy się zdecydować na ścianę,aby nie “zabrać” światła.
Kabina mimo braku drzwi i tego niewysokiego murka spełnia swoją funkcję i nie mamy ciągle zachlapanej łazienki.Płytki na podłodze pod prysznicem tworzą lekki spadek,aby nadmiar wody nie zalewał podłogi w łazience.
100_6967-001
Przy drzwiach pozostał kącik na niewielką łazienkową szafeczkę,która pomieści resztę kosmetyków i przyborów nie używanych na co dzień.Jeszcze nie znalazłam czegoś odpowiedniego…
100_6976-001
Jak Wam się podoba ?Żałuję,że nie mogłam zrobić zdjęć o lepszej jakości,ale mimo oświetlenia na trzech ścianach i okna,leciwy Kodak nie poradził sobie.Łazienka w rzeczywistości jest dość jasna.
Przyjemnie jest wreszcie usiąść w cichym,czystym dom,po którym nie kręci się tabun ludzi…;)
Ponieważ ostatnio miałam dużo okazji do jeżdżenia po mieście i zaglądania tu i ówdzie,nie odmówiłam sobie przyjemności zaglądnięcia do SH,w którym,oprócz przepięknych tkanin, upolowałam szydełkowe łapki kuchenne.
100_7004-001100_7005-001 100_7006-001 Są malutkie,ale urocze,prawda?
Pozdrawiam Was serdecznie,życząc przyjemnego tygodnia :)
99B1E9366BFA917375FD6E75CF103A5B

12 komentarzy:

  1. Łazienka bardzo ładna:)Ciekawy pomysł z zabudowaniem piecyka,w sumie pierwszy raz takie rozwiązanie genialne widziałam:)Super prysznic...te kamyki i deszczownica...marzenie:)A co do łapek bardzo fajne:)Nigdy w żadnym sh nie widziałam włóczki bądź tkanin niestety,a o takich rarytasach to już w ogóle nie myślę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabudowę piecyka podpowiedział nam szwagier,bo szczerze mówiąc myśleliśmy,że nie powinno się go zabudowywać.Od spodu jednak jest odsłonięty, a na górze zamontowaliśmy kratkę kominkową,także wentylacja jest dobra.Wyszło tak naturalnie,jakby piecyk był wmontowany w ścianę a nie odwrotnie ;)
    Deszczownia to było marzenie mojego męża,a w tej chwili można ją kupić w przystępnych cenach :)
    Ja mam jeden taki SH,w którym właśnie jest zatrzęsienie tkanin i drobiazgów...uwielbiam tam buszować !
    Pozdrawiam,dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już będę miała własne cztery kąty pomyślę o takim brodziku,bo kupne mi się nie podobają,deszczownica tez będzie:)Teraz tylko wanna,a za prysznicem bardzo tęsknię:(a pomysł z piecykiem przyda się przy remoncie u mamy:)SH zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowaliśmy się na murowany,ponieważ te klasyczne kabiny są mało wytrzymałe.Zaraz coś się dzieje z drzwiami,no i są trudne do utrzymania w czystości :)

      Usuń
  4. Masz przepiękną łazienkę :)
    Pomysł z zabudową piecyka jest rewelacyjny - też nie wiedziałam, że tak można.
    A te upolowane łapki miodzio, szczególnie ten różowy kwiatuszek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Violu.Tak,ta zabudowa zmieniła łazienkę,już nie wystają żadne rurki i rury :)
      Łapkę kwiatuszka już "rozgryzłam",spróbuję zrobić kilka swoich :)

      Usuń
  5. Czas za szybko leci :) Uwielbiam takie polne kwiaty. Łazienka po metamorfozie super. Może i ja kiedyś doczekam się wykafelkowanej łazienki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och,ja też lubię jak w domu goszczą świeże kwiaty...Ja Ewuniu na swoją wymarzoną łazienkę czekałam osiem lat...!Ale opłacało się :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Przepiękna łazienka; to nic ze kolorystycznie zdjęcia nei oddają tego, co Ty widzisz, i tak wygląda fantastycznie. to siedzisko pod prysznicem jest genialne, a płytki na podłodze - obłędnie wyglądają!!!

    Świetny zakup Ci się udał - tu mam na myśli łapki kuchenne


    pozdrawiam i życzę wypoczynku i pełnego wykorzystania wakacji


    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,dziękuję.
      Ja nie mogę się tą łazienką nacieszyć - jak dziecko :)
      Dywanik z płytek to pomysł naszego glazurnika.Efekt rzeczywiście przykuwa wzrok :)
      Wakacje mam zamiar teraz wykorzystać :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. łazieneczka cacuszko - co do kabin masz rację - po 12 latach z jedną łazienką - jedna kabina już wyrzucona a i z drugą coś nie tak ... remonty przed nami :-(
    Pozdrawiam wakacyjnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi rodzice mają kabinę i wiem jak ostrożnie trzeba się z nią obchodzić...:)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥