czwartek, 15 sierpnia 2013

Maszyna Do Szycia

Witajcie Moi Drodzy!Wpadłam,ponieważ chcę się z Wami podzielić moim starym nabytkiem,którym powinnam się dawno zająć,a nie zrobiłam tego od prawie dwóch lat…
100_7272-001 
Dwa lata temu wypatrzyłam ją na giełdzie staroci.Była w opłakanym stanie.Cała pordzewiała ,powiązana jakimiś sznurkami,nogi obdrapane i brak w nich kilku elementów,a blat dosłownie lepił się od brudu…
Mimo wszystko uznałam,że jest piękna.Wyobraziłam sobie jaka będzie po kilku prostych zabiegach.Niestety panowie,którzy ją sprzedawali,jak dla mnie,chcieli o wiele za dużo…
W domu zwierzyłam się mężowi,postanowiliśmy ją kupić,wytłumaczyłam gdzie tych panów szukać,ale któregoś dnia mąż wrócił do domu z informacją,że niestety maszyna została już sprzedana, a potem….dostałam ją w prezencie gwiazdkowym!! :)
Wybaczyłam mężowi to drobne kłamstwo…;))
100_7273-001
Wczoraj wyciągnęłam biedaczkę i zaczęłam ją czyścić.Planowałam dorobić nowy blat,ale ten stary,po wyczyszczeniu ukazał swoje piękne “ja”.
Uważam,że to co stare należy ratować,,ponieważ każdy ze starych przedmiotów niesie swoją piękną historię w świat…
100_7282-001
Jak widzicie,blat jest mocno zniszczony.Musiałam w wielu miejscach pozbyć się odpryśniętej okleiny,no i jest usiany dziurkami po nieaktywnym  ( na szczęście :) )kołatku…
Zostawiam go jednak w takim stanie.Tak jak człowiek ma prawo mieć z wiekiem zmarszczki, przedmiot ma prawo nosić ślady swojej historii….:)
To pobudza moją wyobraźnię…myślę o pokoiku,w którym stała ta maszyna i o kobiecie (?),która zasiadała przy niej codziennie…o strojach,jakie wychodziły spod jej igły….Tak!Ta maszyna ma prawo do zachowania własnej historii….
Jedyną rzeczą jaką zrobię,będzie pomalowanie nóg na czarno,ponieważ farba pozostała jedynie w kilku miejscach…
100_7274-001
100_7275-001
100_7277-001 100_7278-001
Pozdrawiam Was serdecznie,
Agnieszka

8 komentarzy:

  1. Agnieszko :)
    Gratuluję pięknej maszyny z duszą , mąż zrobił Ci piękną niespodziankę , no no :)
    też uważam że nie ma co tak starych rzeczy na maksa poddawać retuszowi , zabijamy w ten sposób historię tego przedmiotu .
    Też byłam głupia i wiele starych rzeczy wywaliłam , wiosną posłałam na złom ponad stu letnią tarkę do prania ....szkoda gadać .
    Buziaki ślę :))
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianka rzeczywiście mu się udała,zawsze marzyłam o starej maszynie...
      Wiesz,czasem wydaje nam się,że niepotrzebnie zagracamy dom i pozbywamy się rzeczy,a potem przychodzi refleksja,szkoda...
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Refleksja nie raz przychodzi za późno :)

      Usuń
  2. Cudowna maszyna! Piekna zdobycz :) J.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna niespodzianka. Aż miło popatrzeć na takie cudo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥