piątek, 16 sierpnia 2013

Wycieczka Rowerowa

Witajcie!
Dziś kolejny wpis z naszej wycieczki rowerowej.
Cenię sobie niezwykle ten mój zakątek w sieci,jako miejsce,w którym mogę zawsze wrócić do miłych wspomnień,dlatego żywię nadzieję,że nie czujecie się zmęczeni moimi relacjami :)
100_7292-001
Wczoraj,przy sprzyjającej pogodzie, postanowiliśmy całą rodziną wybrać się na wycieczkę rowerami.Naszym celem stała się  nieduża lodziarnia,oddalona kilka kilometrów od naszego domu.Moje dzieci uwielbiają tamtejsze lody,ponieważ smakiem odbiegają znacznie od wielu jakie możemy skosztować w lodziarniach w mieście.Wszystko dlatego,że są to lody domowej roboty.
Wybraliśmy malowniczą trasę rowerową wokół Zalewu Zemborzyckiego.Na niektórych jej fragmentach byłam zmuszona prowadzić rower,ze względu na strome zbocza lub mocno wystające korzenie.
Wszystko jednak rekompensowały otaczające nas widoki.
100_7286-001 100_7287-001
Najchętniej zostawiłabym rower,aby móc spokojnie robić zdjęcia;)
100_7289-001
Na wodzie pełno było dzikiego ptactwa,niestety nie mieliśmy niczego,aby je nakarmić…
100_7290-001
…choć chętnie podpływały,w nadziei otrzymania choć okruszka….
100_7296-001100_7297-001100_7299-001


Wracaliśmy przeciwległym brzegiem,który jest “rajem” dla żeglarzy. 
100_7305-001
100_7304-001

W domu,po powrocie, zajęłam się szydełkiem….
100_7280-001…ale o tym opowiem Wam następnym razem…:)
Pozdrawiam,
Agnieszka

8 komentarzy:

  1. Piękne miejsce. Podobnie jak Ty, żałuję często, że nie mam spokojnej chwilki na zdjęcia, wszystko w biegu, lub z zajętymi rękoma.

    A szydełko to "babcine kwadraciki" chyba... ? czekam na kolejny wpis robótkowy


    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,to ma być pled.Mam nadzieję,że starczy mi cierpliwości :)

      Usuń
  2. przepiękne miejsce

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniałe zdjęcia :-)
    Ajka

    OdpowiedzUsuń
  4. Olá! Andei a visitar o blog..achei-o muito variado e com belas fotos.
    Saudações.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko pozazdroscic wycieczki rowerowej! :) Chyba jeszcze uda sie nam w tym roku. Praca szydelkowa zapowiada sie pieknie. A sweterek... wlasnie, jakos nie lubie poczatki, wiec teraz to juz tylko czapeczki, szaliki i skarpetki robie na drutach - szybko gotowe :)
    Zycze milych dni, Jola

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥