niedziela, 22 września 2013

Granny Square Się Skręca!!

Podejmuję temat,choć jestem pełna obaw co do jego sensu…Na żadnej polskojęzycznej stronie nie znalazłam odpowiedzi na ten frustrujący problem!
Czyżbym tylko ja miała taki kłopot??
Z pomocą przyszły mi strony anglojęzyczne.Mam nadzieję,że spostrzeżenia,którymi podzieliły się Panie z brytyjskich blogów pomogą i Wam,tak jak mi pomogły uratować robótkę rzuconą w kąt rok temu….
Na temat sposobu dziergania babcinych kwadratów powstało już tyle tutoriali,że nie chciałabym się powtarzać(chyba że wyrażacie taką wolę ;) ) ,dziś chciałabym poruszyć temat tytułowy.
100_7667-001
Na zdjęciu wyraźnie widać jak środek jest skręcony i strach pomyśleć co by było,gdybym dalej pracowała obraną metodą.Szkoda mi było to – to wyrzucić,czy pruć,ale nie wyobrażałam sobie,aby dalej powstawał powyciągany w każdym rogu twór!
Prawdopodobnie problem tkwi w dzierganiu kolejnych rzędów ciągle w tym samym kierunku.Na małych powierzchniach nie ma to znaczenia,ale na dużych, robótka traci swoją elastyczność i zaczyna się ściągać w jednym kierunku.
Uratowałam swój koc gdy zaczęłam przekręcać robótkę raz na lewo raz na prawo.Granny Square ma tę wielką zaletę,że nie posiada wyraźnej lewej i prawej strony.Można więc z powodzeniem stosować ten trik!
Na zdjęciu wyraźnie widzicie,że w pewnym momencie kwadrat zaczyna się prostować…
Wszystko od momentu, gdy zaczęłam po przerobieniu każdego rzędu przewracać robótkę na drugą stronę(przy czym nitki zawsze zostawiam po jednej stronie robótki).W ten sposób jeden rząd jest przerabiany w lewo, a drugi w prawo, co zapobiega skręcaniu…
100_7669-001
I naprawdę nie widać różnicy pomiędzy rzędami…Gdybyście potrzebowali obrazkowego tutorialu,bo coś jest niejasno wytłumaczone (zawsze się tego obawiam) piszcie w komentarzach, a ja zmodyfikuję ten post.
Póki co, zamieszczam link w pasku bocznym,abyście mogli łatwiej go odnaleźć.
Miłego szydełkowania :) Pozdrawiam,Agnieszka.

8 komentarzy:

  1. Myślę, że przekazałaś w tym poście bardzo ważną informację - nigdzie nie widziałam by ktoś o tym wspomniał.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widzisz,ja też nie mogłam takich informacji znaleźć...Zainteresowanie jednak jest,ponieważ oglądalność tej notki jest na czwartym miejscu w statystykach bloga....Nikt nie komentuje....tylko ja się przyznałam,że mi się chrzani ......? ;))

      Usuń
  2. Dziękuję, że poruszyłaś ten temat. Nie tylko Tobie się skręca. Mnie się też skręcało, ale metoda prób i błędów, od 6-tego okrążenia granny zaczęłam robótkę odwracać. Zanim na to wpadłam, to robótka przeleżała sporo czasu w koszyku. Myślałam, że ze mną coś jest nie tak i nie potrafię poprawnie wykonać robótki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,aż mi ulżyło gdy przeczytałam Twój komentarz :)Zaczęłam czuć się nieswojo,pomyślałam dokładnie tak jak Ty...:)Pozdrawiam!

      Usuń
  3. O! Dobrze wiedzieć na przyszłość - nie wpadłabym na to, że większe granny może się skręcać. Fajnie, że znalazłaś rozwiązanie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Thank you very much from El Diario del Chinuki Drakiluki for become a follower of our blog. We have included a link to First Indian Summer in our last post.
    We love your web site, is wonderful.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥