poniedziałek, 13 marca 2017

"Szkoła wdzięku Madame Chic" Jennifer L. Scott



    Fascynuję się francuskim szykiem odkąd,jako nastolatka,odkryłam osobę Brigitte Bardot.
Ta gwiazda francuskiego kina była uosobieniem kobiecości i wyzwolonej kobiety lat 60-tych.Przez jednych uwielbiana,przez innych nienawidzona,zawsze pozostawała sobą, a kobiety chciały być jak BB.Rozwiane blond włosy,nienaganna figura i kobiecy styl ubierania podkreślający atuty urody...:)
    Podążam za tym stylem od dawna,starając się być kobiecą zarówno w stylu ubierania jak i w każdej innej dziedzinie życia,utrzymując że kobieta piękna,to ta z klasą,elegancją i kulturą osobistą.Czasem potrzebująca wsparcia silnego męskiego ramienia :)
    Jesteśmy w życiu matkami,żonami,córkami,pracownicami,przyjaciółkami...niełatwo pełnić tak wiele
ról...zawsze pamiętajmy jednak,że powinnyśmy podkreślać swoją kobiecość i delikatność.
    Francuski mają w sobie tą niewymuszoną klasę i styl.Kobiety na całym świecie próbują podążać tym trendem i w związku z modą na french chic powstało od razu mnóstwo książek podpowiadających jak stać się Paryżanką w każdym calu. ;)
     Z chęcią sięgam po te pozycje książkowe."Francuski nie tyją","Francuskie dzieci nie grymaszą","Dziecko dzień po dniu" przeczytałam z przyjemnością.
"Szkoła wdzięku..." nie zachwyciła mnie aż tak bardzo.Mało konkretów,a informacje w niej zawarte tak naprawdę nie wniosły niczego nowego.Książka za to przyjemna w lekturze,pisana z lekkością i pełna anegdot z pobytu autorki w domu Madame Chic.Dla mnie raczej przyjemne czytadło niż poradnik.Miałam chęć przeczytać pozostałe pozycje autorki ale teraz jakoś odeszła mi ochota...
Może któraś z Was czytała ""Lekcje Madame Chic" lub "W domu Madame Chic" i uważacie,że warto sięgnąć po jeden z tych tytułów?
Bardzo chętnie poczytam Wasze opinie na temat książek J.L. Scott. 
Pozdrawiam,życząc udanego weekendu! :)

Agnieszka




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za komentarz i wizytę!
♥ Agnieszka ♥